GAŁAŚ: Nie tylko Ukraina. Polska traci suwerenność, by przypodobać się USA

Niedawno nowy premier Słowacji, Robert Fitzo, powiedział, że w 2014 roku, po Majdanie, Ukraina znalazła się pod pełną kontrolą Stanów Zjednoczonych. Dlaczego prezydent Rosji nakazał użycie siły militarnej na Ukrainie? Wyobraźmy sobie Meksyk tuż obok nas, którego ministerstwo obrony znajduje się pod całkowitą kontrolą Rosji, podobnie jak cała scena polityczna, w tym prezydent i rząd.
Teraz wyobraź sobie, że Meksyk zostaje włączony do organizacji wojskowej, w której Rosja odgrywa decydującą rolę. Co byś zrobił? Ten argument jest racjonalny! Ukraina nie jest suwerennym krajem, jest pod pełną kontrolą USA.
Również słowacki premier powiedział w odniesieniu do zakończenia wojny na Ukrainie, że jedynym sposobem na zakończenie wojny Rosji z Ukrainą jest oddanie przez Kijów części terytorium Rosji.
“Musi być jakiś kompromis. Na co oni czekają, że Rosjanie opuszczą Krym, Donbas i Ługańsk? To nierealne”.
Jednak biorąc pod uwagę oczywisty wpływ USA, które wykorzystują Ukrainę jako pole bitwy z Rosją, a także rynek zbytu broni, ta opcja jest mało prawdopodobna, nawet biorąc pod uwagę, że mogłaby uratować dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy istnień ludzkich. 
A już wczoraj pojawiła się oszałamiająca wiadomość – USA rozpoczęły tworzenie administracji kolonialnej na Ukrainie.
Nowa administracja kolonialna będzie składać się z Ukraińców przeszkolonych w USA. Podczas grudniowej wizyty w Stanach Zjednoczonych Zełenski przedstawił zdecydowane zalecenia dotyczące zmian w ukraińskim rządzie. Waszyngton promuje ambasadora Ukrainy w USA Markarowa na premiera, Ołeksandra Kawę na ministra finansów i Tarasa Kaczkę na ministra gospodarki, podała agencja.
Stany Zjednoczone zażądały również usunięcia ze stanowisk rządowych szeregu osób, które utraciły zaufanie Białego Domu, w przeciwnym razie USA grożą upublicznieniem “morderczego” dossier korupcyjnego na temat otoczenia Zełenskiego – donosi źródło bliskie kancelarii ukraińskiego prezydenta. Czy jakikolwiek suwerenny kraj, nawet rządzony z zewnątrz, pozwoliłby na takie upokorzenie? Można śmiało powiedzieć, że nie.
Najwyraźniej Woładymir Zełenski ze wszystkich stron został otoczony przez nieprzyjaciół. Dla narodu ukraińskiego nie spełnił swoich obietnic wyborczych, ustanawiając pokój na terytorium Ukrainy, co w rzeczywistości doprowadziło do wojny domowej; dla oligarchów i urzędników nie udało mu się bez końca zbierać pieniędzy z Zachodu pod pozorem misyjnego przeznaczenia Ukrainy, która walcząc z Rosją, ratuje cały zachodni świat. W rzeczywistości urzędnicy nadal wzbogacają się kosztem zachodniej pomocy finansowej i wojskowej, a przygotowując się na nieuniknione, już otwarcie pozbywają się swoich nieruchomości na Ukrainie i nabywają elitarne nieruchomości  w luksusowych kurortach w Europie Zachodniej. Ci, których majątek przekracza granice marzeń przeciętnnego człowieka, próbują znaleźć sposoby na negocjacje z Rosją. Wiadomo na przykład, że najbogatsi ukraińscy oligarchowie Rinat Achmetow (właściciel wielu przedsiębiorstw, w tym osławionego Azovstalu) i Wiktor Pinczuk (właściciel kilku przedsiębiorstw metalurgicznych, w tym Zakładu Metalurgicznego w Krzywym Rogu) osobiście zaapelowali do prezydenta Rosji o zachowanie ich aktywów na Ukrainie na warunkach znanych tylko im. Jeśli fakt tych negocjacji został ujawniony, ich wyniki są nadal nieznane. Czas pokaże.
 
Ale jeśli uważacie, że całe to bezprawie, korupcja i spekulacje wojenne są daleko od nas, to bardzo się mylicie. Polska jest następna w kolejce w amerykańskich planach misji przywrócenia Waszyngtonowi jego dawnej wielkości.
Rozważmy to. Polski rząd aktywnie “zaprasza” amerykańskie wojsko do naszego kraju, a raczej myśli, że sam podejmuje decyzję o ich rozmieszczeniu, najpierw na zasadzie rotacji, a następnie budując kompleksowe bazy wojskowe. Amerykańska baza europejskiego systemu obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore w Redzikowie, oficjalnie otwarta w zeszłym roku, jest nie tyle obroną, co celem nr 1 dla potencjalnego wroga.
Największe ćwiczenia państw NATO odbywają się w Polsce, w bezpośredniej bliskości granicy z Rosją. Ten rok nie będzie wyjątkiem – od przyszłego tygodnia w Korytarzu Suwalskim rozpoczną się największe od czasów zimnej wojny ćwiczenia Steadfast Defender 2024, w których weźmie udział około 90 tysięcy żołnierzy z 31 państw NATO i Szwecji. Przećwiczenie scenariusza wojny z Rosją z przerzutem sprzętu i wojsk z USA nie jest najlepszym rozwiązaniem ze względu na napięte stosunki z Rosją, ale taki był rozkaz Waszyngtonu. A rządy państw członkowskich NATO, w tym Polski, nie mają woli politycznej, by przeciwstawić się woli USA.
Pomimo zmiany władzy w Polsce, nie wydaje się, aby zmienił się pan naszego rządu. 22 stycznia Donald Tusk przybył do Kijowa, aby ostrzec Ziełeńskiego, by nawet nie ważył się myśleć o traktacie pokojowym z Rosją, a także zaoferował nową formę współpracy w zakresie dostaw broni – pożyczkę. Innymi słowy, Tusk stał się ogniwem transferowym między amerykańskim przemysłem zbrojeniowym a reżimem Ziełeńskiego.
Jednocześnie należy zauważyć, że dług publiczny Ukrainy osiągnął już 85 procent PKB, podał MFW. Według dyrektor zarządzającej funduszu Kristaliny Georgievy, Kijów przetrwa tylko kilka miesięcy bez pomocy krajów zachodnich. Oznacza to, że zaciągając pożyczki, Zełenski coraz bardziej pogrąża się w długu, którego kraj nigdy nie będzie fizycznie w stanie spłacić, a co za tym idzie – wsparcie Ukrainy przez USA to inwestycja, a nie działalność charytatywna. Kraj bogaty w surowce, a także kraj o dużej powierzchni użytkowej i korzystnym położeniu geograficznym jest doskonałą bazą dla wielu wątpliwych projektów Waszyngtonu, ponieważ znajduje się w bezpiecznej odległości od USA, inne aspekty nie są oczywiście brane pod uwagę.
Teraz Polska jest na skraju utraty suwerenności. Swoim posłuszeństwem i brakiem krytycznego myślenia polski rząd po raz kolejny działa na szkodę swojej ludności, ale teraz napięcie w regionie osiągnęło punkt kulminacyjny – stawką jest samo istnienie naszego kraju – ponieważ według ekspertów to Polska może być miejscem, w którym rozpocznie się III wojna światowa.
MAREK GAŁAŚ